Sporo wody w Wiśle upłynęło, a i powodzie dwie były, tragedia w Smoleńsku, w ogóle świat w szalonym tempie prze do przodu a na moim joggu nic pustka, pewnie i czytelników nie ma. Ale może powoli uda się trochę napisać co by w razie demencji starczej mieć co wspominać w przyszłości...
Tyle tytułem wstępu, a pokrótce co ciekawego planowałem, napisać, a nie wyszło i może uda się to nadrobić:
- Jakoś w styczniu roku bieżącego A.D 2010 zmieniłem po 6 latach operatora z Orange na PLAY i wreszcie stałem się posiadaczem smartphone'a, w postaci Nokii 5530. Chciałem ją zrecenzować opisać jakoś po miesiącu, potem dwóch, a to już prawie pół roku minęło i coż...może coś jeszcze skrobnę.
- W czasie ostatnich miesięcy wielokrotnie toczyłem wewnętrzną wojnę pomiędzy chęć skończenia studiów (nadrobienia zaległości - zdobycia absolutorium) a znalezienie jakiejś fajnej pracy najlepiej na pół etatu. Tak różowo oczywiście być nie mogło, i pracy na pół etatu nie udało mi się znaleźć, ale za to na pełny od 1 czerwca... wspaniały start w to naprawdę dorosłe życie, ostatni dzień dziecka :P)
- Moim pracodawcą został D-Link i już mogę powiedzieć, że było warto zaryzykować. Bardzo podoba mi się tworzenie stanowiska od zera... Poniżej kilka pikczersów nowego pokoju Wsparcia Technicznego i mojego przyszłego stanowiska.

Zaciskamy kabelki


Przy odrobinie chęci postaram się nadrobić ostatnie kilka? miesięcy w ciągu najbliższych dni :)