Już jutro pierwszy bój o ćwiczenia z fizyki u naszego wielce (nie)lubianego dr. O! W piątek matma i mechanika, a po drodze jakieś pomniejsze zaliczenia. Ja tymczasem nie mogę się zebrać jak zwykle na naukę!
Wizja nauki...wygląda mniej więcej tak: Krzyk! (Uwaga na głośniki)
Heh wilki w garniakach:)
Powodzenia życzę.
Tak. Jutro fizyka. Trzymamy za siebie kciuki? :|
Oj trzymamy!
Coś tam napisałem...
Teraz wszystko w rękach Boga / dr.Izdebskiego (zabawne, jak te pojęcia się czasem zbliżają).
Kiedy wyniki?
Wprawdzie u mnie to był drugi bój o ćwiczenia z fizyki we wrześniu, a piąty (lub ósmy, jeśli dodać te z pierwszego kolokwium) w ogóle, ale...
ZALICZYŁEM! [Czego życzę i koledze ;)]
W dodatku mam 4 na koniec (!) i ze średnią 4.33 kończę pierwszy rok :)
Heh gratuluje:)
Kubuś, a Ty jak?
Ja niestety jeszcze nie... :( ale...spokojnie jak na wojnie następnym razem się uda :) w końcu! A jutro mechanika :(
No to co siedzisz na jabberze zamiast się uczyć;>
ah, no zbieram się. Od południa siedziałem w BUWie i kułem, to trzeba chwilę odpocząć przed monitorem :P
Taaa stanowczo relaks pomaga;)
Ja nie miałbym następnych razów ;P (nie w tym roku...)